Witaj. Cieszę się, że jesteś i wierzę, że nie jesteś tu przez przypadek. To blog, na którym chcę przedstawić Ci mojego najlepszego Przyjaciela - Jezusa! Jezusa, który jest żywy, bliski, kochający... i bardzo chce być także Twoim przyjacielem!
SUBskrypcj@
engaddi

Twój email



dowiedz się więcej >> 
czwartek, 28 grudnia 2006
coraz więcej, coraz głębiej, coraz pełniej...
Mam wrażenie, że co jakiś czas na tym blogu pojawia się prawie identyczna notka... a przynajmniej na ten sam temat... ale nie będę się tym przejmowała! No bo co ja poradzę na to, że relacja z Bogiem to podstawa wszystkiego! :)

A w tej mojej relacji z Bogiem zdarzył się ostatnio jakiś przełom... stała się jakaś głębsza, słodsza, pełniejsza... coraz więcej jest takich chwil, kiedy siedzę z Bogiem i, niezależnie od tego co robię lub mówię, po prostu wiem, że On JEST... i jest taki dobry, kochający, przebaczający, ciepły, słodki.... echhh... i tak się tego nie da opisać! ........... :)

Nie wiem jaki jest związek przyczynowo-skutkowy ze zmianą w moim sposobie modlitwy (bo myślę, że jakiś jednak jest)...
słuchałam ostatnia nauczania o tym, że modlitwa ma być skupiona na Bogu, że to Jemu ma być z nami dobrze... żeby zaczynać od uwielbienia, od przyjęcia Bożej perspektywy... i żeby to z Jego perspektywy patrzeć na problemy, a nie odrotnie... wiecie, takie tam oczywistości ;) tyle, że w końcu te oczywistości choć trochę do mnie dotarły;) i wiecie to? to działa!! :)

Jak wygląda Twoja modlitwa? Czy naprawdę spotykasz się w niej z Bogiem? Czy to owocne spotkania?
20:31, ola_engaddi , modlitwa
Link Komentarze (4) »
czwartek, 07 grudnia 2006
Kiedy smutno Ci i źle....
Wczoraj tak mi było przez jakiś czas... chora, sama w domu, na dworze piękna pogoda, a ja nawet nosa wystawić nie mogę... po prostu beznadzieja, chciałoby się powiedzieć...

ale...

"Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was" (1Tes5,16-18)

Biblia mówi, żeby w każdym położeniu dziękować!! W każdym!! Bo, nie wiem czy wiesz, ale zawsze jest coś, za co możesz Bogu podziękować! Ja wczoraj mogłam za wiele rzeczy! Za to, że gardło mniej już bolało i mogłam wstać, za to, że miałam czas nadrobić choć trochę internetowe zaległości, za to, że mogę odpocząć sama z Bogiem, za to, że mogłam zobaczyć słowo "Bóg" w opisie na gg pewnej kochanej osoby...

a nawet jeśli nie miałabym tego wszystkiego, to zawsze mogę Bogu dziękować za Jego ogromną miłość, za to, że wiem, że On jest! Za to, że był w moim życiu taki dzień, kiedy usłyszałam o Jezusie i dzięki temu nie muszę już iść do piekła, ale mogę żyć dla Niego... Za to, że On umarł dla mnie... Że mogę Go znać, że jest ze mną...
...czy to mało?

i wiesz co? kiedy zaczynasz Bogu dziękować - świat od razu nabiera ładniejszych kolorów! :)

więc: Dzięki Ci Panie za wszystko! :)




12:50, ola_engaddi , modlitwa
Link Komentarze (11) »
sobota, 02 września 2006
spotkanie z Bogiem
Dla "normalnego" człowieka słowa "spotkanie z Bogiem" brzmią jak coś nierealnego, co zdrazyło się może kilku świętym osobom...

A tymczasem codzienne spotkanie z Bogiem to podstawa życia chrześcijanina...

wiecie? dziś miałam beznadziejny dzień! Niby z Bogiem, ale tak naprawdę gdzieś obok... rano wstałam, zaczęłam sprzątać, pakować plecak na wyjazd w góry... przeczytałam gdzieś w międzyczasie fragment z Biblii... a poza tym byłam jakaś zła, rozdrażniona i zabiegana... dopiero niedawno, kiedy dopakowałam (prawie;) plecak, zrobiłam sobie kawę i usiadłam na tarasie... i zaczęłam mówić do Boga, tak po prostu, przy kawie... i znowu zrozumiałam coś, o czym Bóg musi mi co jakiś czas przypominać... że bez Jego obecności nic nie ma sensu... że bez tej chwili chociaż, kiedy jestem tylko ja i On - dzień można uznać za totalnie przegrany nawet wtedy, kiedy robię milion duchowych rzeczy.

Jezus na krzyżu wywalczył dla nas coś niesamowitego... to, że możemy "z dsłoniętą twarzą wpatrywać się w jasność Pańską" (2Kor3,18)... że możemy po prostu stać przed Nim, spotykać się osobiście i bezpośrednio każdego dnia :)

...a kilka moich najbliższych spotkań z Bogiem odbędę w Tatrach... będzie pięknie! :) więc studentom życzę udanego ostatniego miesiąca wakacji, uczniom - wejścia z Bogiem w nowy rok szkolny, a pozostałym... radości z każdego nowego dnia, czy to w pracy, czy to w domu, czy jeszcze gdzie indziej :)


20:39, ola_engaddi , modlitwa
Link Komentarze (15) »