Witaj. Cieszę się, że jesteś i wierzę, że nie jesteś tu przez przypadek. To blog, na którym chcę przedstawić Ci mojego najlepszego Przyjaciela - Jezusa! Jezusa, który jest żywy, bliski, kochający... i bardzo chce być także Twoim przyjacielem!
SUBskrypcj@
engaddi

Twój email



dowiedz się więcej >> 
środa, 06 czerwca 2007
już nigdy sama :)
Wczoraj miałam bal z okazji zakończenia studiów. Wiecie, taki elegancki, w sukniach i w ogóle... no i jak to bywa z takimi balami, chodzi się na nie z osobą towarzyszącą - co dla niektórych bywa nieco frustrujące ;)
a ja poszłam sama... ale tylko z pozoru :) Bo moją osobą towarzyszącą był najfajniejszy facet na świecie - Jezus!! :)

Myślę sobie, że jeszcze niedawno taka sytuacja jak ta, kiedy wszystkie moje koleżanki są ze swoimi chłopakami / narzeczonymi / mężami, a ja tańczę sama - zdołowałaby mnie okropnie! Czułabym się inna, gorsza, "nieparzysta"... ale kiedy wczoraj stałam w pewnym momencie pod oknem i patrzyłam na przytulone pary, pomyślałam, że jestem najszczęśliwszą osobą na tej sali! Że znalazłam miłość, której szukałam całe życie - Jezusa! I choć to wcale nie znaczy, że nie chcę mieć w przyszłości męża, to wiem, że to Jezus jest moim księciem z bajki :) i kiedy wróciłam do domu, czułam się jakbym wracała z najpiękniejszej randki :)

Wierzę, że Jezus nie tylko mnie tak mocno ukochał... nie tylko za mnie umarł i nie tylko mnie chce uczynić szczęśliwą!
Ciebie też!! :)
wtorek, 15 maja 2007
"Ukochałem cię odwieczną miłością" (Jr31,3)
Jak byście opisali bożą miłość?
Dla mnie jest ona jak wiosenny motyl, ciepły letni deszcz, nabranie oddechu po nurkowaniu, galop na koniu, lody czekoladowe... albo śmietonkowo-śmietankowe z malinami:) ...jak zapach konwalii, niebo pełne gwiazd, pierwsze zanurzenie stóp w jeziorze w wakacje, śpiew ptaków, dotyk trawy na bosych stopach, zapach lasu, uśmiech starszego pana na ulicy, gorąca kąpiel po ciężkim dniu, chłodny prysznic w upadlny dzień, ciepły koc, wielka tęcza, zroszony, zalany słońcem ogród... i jeszcze co najmniej milion innych pięknych rzeczy!!
...cudowna jest!!! :)
wtorek, 06 marca 2007
ach ta dzisiejsza młodzież!
Trzy tygodnie temu zaczęłam praktyki w gimnzajum! Nasłuchałam się wcześniej całego mnóstwa ciekawych historyjek o tym jacy to gimnazjaliści są straszni, jak nauczycielom wchodzą na głowę i jak ich nie szanują... Nie powiem, żeby mi te historyjki poprawiły humor, ale w końcu szłam tam z Bogiem, do szkoły, którą On mi wybrał, więc postanowiłam się nie zrażać! :)

I wiecie co? Byłam w różnych klasach, tych "najgorszych" też... ale nie zobaczyłam tam ani jednego ucznia, który byłby przypadkiem beznadziejnym... i wychowawczo i intelektualnie! Zobaczyłam za to całe mnóstwo dzieci, które tak bardzo potrzebują, żeby ich ktoś docenił, żeby pokazał im, że są ważne i wartościowe, żeby zobaczył w nich coś więcej niż maskę, którą zakładają każdego ranka.

Zaczynam rozumieć przez to wszystko co to znaczy, że Bóg nie patrzy tak, jak patrzy świat, jak my często patrzymy!
Bóg naprawdę widzi zalety, a nie wady! I Twoje, i zbuntowanego gimnazjalisty!
Bóg naprawdę wierzy, że się uda! I Tobie, i zbuntowanemu gimnazjaliście!
Bóg naprawdę stworzył człowieka na swoje podobieństwo! I Ciebie, i zbuntowanego gimnazjalistę!

...chyba odkrywam swoje powołanie :)

PS. Szczególnie pozdrawiam zbuntowanych gimnazjalistów ;)
piątek, 02 marca 2007
Największy artysta
"Niebiosa głoszą chwałę Boga, dzieło rąk Jego nieboskłon obwieszcza.
Dzień dniowi głosi opowieść, a noc nocy przekazuje wiadomość.
Nie jest to słowo, nie są to mowy, których by dźwięku nie usłyszano;
ich głos się rozchodzi na całą ziemię i aż po krańce świata ich mowy.
Tam słońcu namiot wystawił, i ono wychodzi jak oblubieniec ze swej komnaty, weseli się jak olbrzym, co drogę przebiega.
Ono wschodzi na krańcu nieba, a jego obieg aż po krańce niebios, i nic się nie schroni przed jego żarem."
(Ps19,2-7)

Przeczytaj ten psalm, patrząc na zachodzące słońce, poranną mgłę, albo niebo pełne gwiazd... czyż nie cudownie Bóg to wszystko stworzył?
Zawsze lubiłam ładne widoki... ale od kiedy poznałam Tego, który je stworzył, zachwycają mnie każdego dnia coraz bardziej... To niesamowite, że Bóg zrobił to wszystko dla nas...

a najpiękniej stworzył nas... :)
zastanawiałeś się kiedyś ile precyzji Bóg włożył, żeby stworzyć Twoje linie papilarne?... Nie zrobiłby tego dla kogoś, kto nie ma znaczenia! :)

"Ty bowiem utworzyłeś moje nerki, Ty utkałeś mnie w łonie mej matki.
Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła."
(Ps139,13-14)
piątek, 19 stycznia 2007
my happy thought
wracam do domu... zimno, wietrznie, ciemno... w gardle czuję niepokojące drapanie, palce u rąk zmarznięte... to był fajny dzień, ale trochę męczący... marzę o ciepłym kocu i kubku gorącej herbaty... myśli krążą wokół tysiąca rzeczy, których pełen jest mój plan na ten weekend... idę i czuję się coraz bardziej zmęczona...

kiedy jestem już pod domem, mój wzrok pada na gwiazdy, otulone cienką pierzynką z rozwleczonych po niebie chmur... W głowie pojawia się cieplutka myśl...
..."Bóg mnie kocha"...
...i znowu jest pięknie!! :)




 
1 , 2