Witaj. Cieszę się, że jesteś i wierzę, że nie jesteś tu przez przypadek. To blog, na którym chcę przedstawić Ci mojego najlepszego Przyjaciela - Jezusa! Jezusa, który jest żywy, bliski, kochający... i bardzo chce być także Twoim przyjacielem!
SUBskrypcj@
engaddi

Twój email



dowiedz się więcej >> 
Blog > Komentarze do wpisu
"Ukochałem cię odwieczną miłością" (Jr31,3)
Jak byście opisali bożą miłość?
Dla mnie jest ona jak wiosenny motyl, ciepły letni deszcz, nabranie oddechu po nurkowaniu, galop na koniu, lody czekoladowe... albo śmietonkowo-śmietankowe z malinami:) ...jak zapach konwalii, niebo pełne gwiazd, pierwsze zanurzenie stóp w jeziorze w wakacje, śpiew ptaków, dotyk trawy na bosych stopach, zapach lasu, uśmiech starszego pana na ulicy, gorąca kąpiel po ciężkim dniu, chłodny prysznic w upadlny dzień, ciepły koc, wielka tęcza, zroszony, zalany słońcem ogród... i jeszcze co najmniej milion innych pięknych rzeczy!!
...cudowna jest!!! :)
wtorek, 15 maja 2007, ola_engaddi

Polecane wpisy

  • już nigdy sama :)

    Wczoraj miałam bal z okazji zakończenia studiów. Wiecie, taki elegancki, w sukniach i w ogóle... no i jak to bywa z takimi balami, chodzi się na nie z osobą tow

  • ach ta dzisiejsza młodzież!

    Trzy tygodnie temu zaczęłam praktyki w gimnzajum! Nasłuchałam się wcześniej całego mnóstwa ciekawych historyjek o tym jacy to gimnazjaliści są straszni, jak nau

  • Największy artysta

    "Niebiosa głoszą chwałę Boga, dzieło rąk Jego nieboskłon obwieszcza. Dzień dniowi głosi opowieść, a noc nocy przekazuje wiadomość. Nie jest to słowo, nie s

Komentarze
Gość: Jego, 89.174.107.*
2009/03/03 18:53:47
Dla mnie miłość do Jezusa to
Ciągły trud bycia przy nim dzień po dniu, godzina po godzinie. To ciągła świadomość, że wiele trudnych i nie przewidzianych sytuacji na mnie spadnie, z których On wyprowadzi mnie obronną ręką. To ciągła walka serca o przebaczenie i posłuszeństwo duchowi świętem. To ciągła niepewność czy to co robię ma sens, kiedy tak mało widać rezultatów. To ciągłe szukanie Jego obecności w miejscach gdzie wydaje się, że Boga już dawno nie ma. Kojarzy mi się jeszcze z ciągłą pracą, trudem podejmowanym dla Niego by jak najlepiej wypełnić misję.
-
Gość: Darika, *.centertel.pl
2011/02/21 11:19:21
Pięknie! Podpisuję się pod tym, a czytając Twoje pojmowanie miłości Boga do nas czułam te wszystkie bodźce i zapachy. Bóg jest piękny, wspaniały, niewysławiony hehehe Kocham Go :))